Witamy w Polskim Centrum Medycznym w Hadze

Centrum przyjmuje : w weekendy
  Rejestracja Telefoniczna : +31 628 741 004 - od godz 11 do 18

NAJBLIŻSZY GRAFIK LEKARZY : DERMATOLOG DR N MED LUIZA MAREK-JÓZEFOWICZ 20.01 W HADZE ORAZ 21.01 W EINDHOVEN ! UROLOG DR JAN WILCZEK 20.01 W HADZE ORAZ 21.01 W EINDHOVEN ! INTERNISTA DR KRZYSZTOF CHYREK 20.01 W HADZE ORAZ 21.01 W EINDHOVEN ! GINEKOLOG DR N MED BARBARA BLICHARCZYK 20.01 W HADZE ORAZ 21.01 W EINDHOVEN ! ORTOPEDA DLA DZIECI I DOROSŁYCH DR N MED KRZYSZTOF CIECHAN 10.02 W HADZE ORAZ 11.02 W EINDHOVEN ! GINEKOLOG DR ARKADIUSZ KUCHAREK 10.02 W HADZE ORAZ 11.02 W EINDHOVEN ! POLSKI PSYCHOLOG W HADZE NR TEL: 0634 106 748 ! POLSKA POŁOŻNA W AMSTERDAMIE IRENA BORCUCH ! REJESTRACJA TELEFONICZNA W JĘZ POLSKIM POD NR : 0628 741 004, CZYNNA 6 DNI W TYGODNIU OD 11 DO 18-TEJ GODZ (W PONIEDZIAŁKI INFOLINIA NIECZYNNA) !

Z ostatniej chwili

All Posts in Category: Psycholog w Holandii

Psycholog w Holandii radzi

Komunikacja w związku, relacje między kobietą a mężczyzną – Polski Psycholog w Holandii radzi!

Komunikacja w związku, relacje między kobietą a mężczyzną

Niby od dziecka uczymy się języka mówionego, sposobów porozumiewania się z innymi ludźmi, lecz w ostatecznym rozrachunku sprawa nie jest taka prosta. Czasem ciężko znaleźć słowa, czasem wzburzenie, czy zaabsorbowanie problemami nie pozwala nam komunikować w sposób skuteczny. Skuteczny, znaczy taki, żeby rozmowa nie przerodziła się w aktywna kłótnię, gdzie dwie strony z pozycji władzy wyrzucają wszelkie żale i zaległe przewinienia, sięgające dawnych czasów.

Dużą część sposobu, w jaki komunikujemy się z ludźmi wynosimy z domu. Sposób w jaki komunkowali się nasi rodzice, będzie dla nas wzorem powielanym we własnych związkach. Nawet posiadając świadomość, że model komunikacji rodziców nie był skuteczny i przyjazny, mimochodem będziemy go powtarzać w swoim związku, gdy wyczerpiemy zasoby radzenia sobie w sytuacji o wysokiej temperaturze emocjonalne. Jeżeli zaś chodzi o dwoje partnerów w związku, to o ile nie rozmawiamy o zakupach na następny dzień, z reguły mamy do czynienia z kwestiami emocjonalnymi. Partnerów w związku łączy przecież bliska więź.

Komunikacja między kobietą a mężczyzną w związku - Polski Psycholog w Holandii radzi.

Zasady skutecznej komunikacji

Umiejętność produktywnej dyskusji między partnerami jest bardzo pożądanym towarem. Jakość komunikacji między partnerami, przekłada się na jakość ich związku w ogóle, a zwłaszcza na jakość ich relacji seksualnych bez których nie ma mowy o intymnej więzi. Pamiętajmy, jeżeli nie umiesz powiedzieć jakie są twoje potrzeby, nie będziesz w stanie ich otrzymać ze strony partnera. Efektywna komunikacja wymaga umiejętności aktywnego słuchania, dlatego nauczenie się tej formy pozwoli na skuteczne prowadzenie rozmowy nie tylko w stosunku do partnera. Przełoży się na twoje umiejętności w każdej sferze stosunków interpersonalnych.

10 kroków do bycia mistrzem rozmowy

  1. jeżeli zamierzasz porozmawiać, dostosuj miejsce rozmowy w sposób mądry, najlepiej aby było to miejsce neutralne, błędem będzie rozmowa o finansach w sypialni
  2. skup się na partnerze i rozmowie, wyłącz źródła dystrakcji, jak telefon, czy telewizor, dostosuj język ciała w sposób otwarty, pochyl się w kierunku partnera, nie krzyżuj ramion, postaraj się zsynchronizować ciało, do postawy partnera
  3. używaj pytań otwartych, czyli takich w stosunku do których nie ma możliwości odpowiedzieć tak/nie, daj szansę partnerowi, aby się otworzył
  4. stosuj komunikaty odnoszące się do siebie, tzn. „ja czuję, mam wrażenie, moje uczucia”, gdy wypowiadasz się jako ty, zdejmujesz z partnera presję jaką może poczuć, pamiętaj jesteś odpowiedzialny za swoje uczucia i pokazując taką postawę dajesz szansę partnerowi odnieść się do nich
  5. utrzymaj kontakt wzrokowy, ale bez fiksacji, aby partner nie poczuł się jak pod ostrzałem, nie biegaj wzrokiem po ścianach
  6. jeżeli temat rozmowy jest problematyczny, zawsze przedstawiaj rozwiązania owego problemu w sposób delikatny i nie autorytarny, dając partnerowi szansę wypowiedzenia się, tzn. może powinniśmy zrobić tak…, albo: nie jestem pewien, może spróbowalibyśmy…
  7. bądź zaangażowany i uważny, nie przerywaj, zwłaszcza, gdy temat rozmowy nie za bardzo ci się podoba pozostaj w rozmowie, nie zmieniaj tematu, nie wychodź, jeżeli poczujesz, że temperatura rośnie nagle, poproś partnera o chwilkę oddechu, np. wyjdź po szklankę wody, czy krótki spacer dookoła domu, ale powiedz, że zaraz wrócisz, żeby partner nie zastanawiał się, co się dzieje z tobą
  8. co jakiś czas sprawdzaj, czy dobrze rozumiesz, co partner mówi, zapytaj: jeżeli dobrze zrozumiałem, to… i przytocz słowa partnera, w ten sposób, wprowadzisz uczucie, że zależy ci na zrozumieniu i współpracy, że słuchasz uważnie tego, co mówi partner
  9. pamiętaj, że w trakcie rozmowy z partnerem mamy do czynienia z trzema stronami medalu: to co ty uważasz, to co uważa na dany temat partner i to co jest ważne dla waszego związku. Nie zawsze te trzy składowe są ze sobą zgodne, tzn. niekoniecznie to co ty i twój partner uważa za dobre, jest dobre dla waszego związku
  10. nie bój się przyznać, że czegoś nie wiesz, że nie rozumiesz, że potrzebujesz więcej na ten temat porozmawiać

W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji zapraszamy do kontaktu telefonicznego pod numerem : nr tel: 0634 106 748 (obsługa w języku polskim) od 9.00 do 20.00 – 7 dni w tygodniu

Polski Psycholog w Holandii Mgr Miletta Killam

Czytaj więcej
Psycholog w Holandii

Strach ma wielkie oczy

Strach ma wielkie oczy – Psycholog w Hadze radzi !

Siedzisz sobie w pracy, jest późne popołudnie, wiesz, że tylko parę godzin dzielą cię od wygodnej kanapy twojego salonu. Zastanawiasz się, co zrobisz na kolację, gdy nagle twoje myśli zaczynają się kotłować. Czujesz poddenerwowanie, zaczynasz oddychać szybciej, następuje gonitwa myśli: coś jest nie tak, brzuch mi podchodzi do gardła, nie mogę oddychać, zaraz umrę. Tak zaczyna się większość ataków paniki. Niepokój, lęk, strach. To jedne z najbardziej pierwotnych emocji ludzkich. Ewolucja jasno opisuje mechanizmy lęku jako adaptacyjny mechanizm obronny, w wyniku którego nasz mózg podejmuje decyzję walcz/uciekaj. Gdy znajdziemy się w sytuacji zagrożenia musimy zadać sobie pytanie, czy możemy walczyć, czy lepiej byłoby uciec, w świecie zwierząt, osobnik pozbawiony lęku to osobnik martwy, wyobraźcie sobie człowieka jaskiniowego nie uciekającego przed mamutem.

Kiedy kształtowały się nasze mózgi, człowiek miał bardzo małe pole działania, jedyne o co musiał się martwić, to przetrwanie w dzikim świecie zwierząt. Dlatego mózg wykształcowny w czasach jaskiniowych jest zakodowany na ewentualność adaptacji w różnych sytuacjach zagrożenia życia głownie. Zachowania najwłaściwsze adaptacyjnie, to zachowania, które zostały zakodowane w genach jako te, które są najlepsze z puli dostępnych. Problem w tym, że ten pradawny organ nie wydaje się zbytnio nadążać za rozwojem współczesnego świata i przykłada swoje wyuczone zachowania w sytuacjach, które niekoniecznie potrzebują tak silnych reakcji.

Pomimo tego, że zaprogramowane w genach zachowania i funkcje umysłowe w większości przypadków pomagają nam przeżyć – lęk przed wężami będzie tu jednym z przejrzystrzych przykładów adaptacyjnej funkcji umysłu, jego brak może się przecież okazać śmiertelny w przypadku osoby jej pozbawionej w sytuacji spotkania grzechotnika – w przypadku lęku przed wyjściem z domu, do sklepu wydaje się nadto silną reakcją. Dlatego, chociaż rozwój naszych ludzkich mózgów się dokonał, to nie za bardzo przystaje do wyzwań współczesnego świata. Nie żyjemy wśród sawanny, otoczeni czyhającymi drapieżnikami, tylko w wysoce uprzemysłowionych miastach z betonu, otoczeni wyspecjalizowanymi maszynami. Stąd, pomimo wszechstronności mózgu, pojawiać się moga pewne zaburzenia percepcyjne co do otaczających nas niebezpieczeństw i błędne reakcje na nie.

Ale wróćmy do naszych lęków.

Czasem lęki nie dotyczą określonych sytuacji (lęk wysokości, lęk przed otwartą przestrzenią) czasem po prostu odczuwamy niepokój w sytuacjach wydawałoby się całkiem zwyczajnych. Czujemy się nieswojo, nasze myśli przedstawiają nam dziwne scenariusze – z reguły negatywne tego, co może nas spotkac, albo w ogóle jest to uogólniony niepokój dotyczący jakiejś konkretnej sfery naszego życia. Niepokój to jakby wydłużona wersja adaptacyjnej reakcji na strach walcz/uciekaj.

Boimy się zwykle czegoś konkretnego, natomiast niepokoimy się czymś. Czasem jesteśmy w stanie rozróżnić te dwie emocje na podstawie reakcji naszego ciała, inaczej zareagujemy w sytuacji, gdy ktoś wymierzy w nas pistolet, a inaczej w przypadku, gdy stajemy przed komisją egzaminacyjną – czujemy wtedy lekkie napięcie, mroczki przed oczami, czasem rewolucje w żołądku, jakby ściskanie. I pomimo tego, że możemy przestraszyć się myszy przez ułamek sekundy to także możemy zbudzić się w środku nocy zlani potem, pełni niepokoju przed egzaminem i nie móc się uspokoić do rana. Nie ważne czy to lęk, czy niepokój, ważne w jaki sposób sobie z nim radzimy.

Wróćmy na chwilkę do czasów jaskiniowych. Wtedy bowiem, wszystkie reakcje człowieka nastawione były na natychmiastowy rezultat. Gdy człowiek był głodny – poszedł zerwać jagody z krzaka, gdy zauważył lwa – zbierał nogi za pas. Akcja – reakcja – gratyfikacja w postaci przeżycia. Natomiast w świecie współczesnym większość naszych zachowań nastawiona jest na bardziej odległe cele. Decydujemy się na wybór takiej szkoły, która zapewni nam lepsze możliwości zarobku w dalszej perspektywie. Wykonując swoją pracę na co dzień, wynagrodzenie otrzymamy za miesiąc. Lokując swoje oszczędności w banku, liczymy na otrzymanie większych pieniędzy na emeryturze. Ewidentne jest, że styl życia współczesnych ludzi nastawiony jest na odraczanie gratyfikacji.

Na nasze nieszczęście nasze jaskiniowe mózgi nie są przystosowane do takiego stylu życia, do odroczonych sukcesów, do czekania. Powoduje to wytwarzaniu uczucia stresu i niepokoju. Bo nasze mózgi nie wytworzyły (jeszcze) mechanizmów radzących sobie ze światem odroczonych gratyfikacji, celów. Dlatego musimy sobie radzić sami.

Jednym ze sposobów radzenia sobie ze stresem, czy niepokojem

jest dokonanie jego “pomiaru”. Określenie wagi problemu z jakim się mierzymy, może niekoniecznie pozwoli się nam z nim uporać, ale w znacznym stopniu uspokoi nasze myślenie o nim. Przecież nie jesteśmy w stanie ocenić ile dokładnie możemy uzbierać na emeryturę, ale możemy co miesiąc odkładać określoną sumę pieniędzy w tym celu. Nie możemy przewidzieć kiedy poznamy miłość naszego życia, ale jesteśmy w stanie podjąć konkretne kroki, aby poznać większą liczbę potencjalnych partnerów, czy to dzięki częstszemu wychodzeniu z domu, czy zajerestrowaniu się na portalu randkowym, zwiększając nasze nasze w tym zakresie. Chodzi o to, że niepokój nie jest mierzalny, gdy zastosujemy miarę to od razu czujemy się lepiej, bo wiemy, co możemy zrobić, aby osiągnąć nasz cel, mamy miarę. Może to nie rozwiąże problemu, ale wprowadzi element konkretyzacji, co do sposobu radzenia sobie z niepokojem związanym z daną sytuacją.

Następną metodą radzenia sobie z niepokojem jest

odwrócenie uwagi z problemu którego rozwiązanie jest długoterminowe na podjęcie kroków bierzących w celu uporania się z nim. Wiem, to brzmi śmiesznie, nie da się odwrócić uwagi od lęku przed myszą w sytuacji, gdy mamy wiedzę, że mysz mieszka pod naszą ulubioną kanapą. Myśl ta jest paraliżująca i wszechogarniająca. Jedyne, co nas wtedy zajmuje, to natychmiastowe zmierzenie się z nią i rozwiązanie problemu. Ale przecież osoba bojąca się myszy nie może rozwiązać tego problemu poprzez nie myślenie o myszy. Zgadza się, ale może pomyśleć o innych sposobach jak zadzwonienie do firmy zajmującej się usuwaniem gryzoni, zakup pułapek i ustawienie ich na przyszłość. Przyniesie to jej ulgę, że sytuacja nie jest beznadziejna, że może coś zrobić, co wpłynie na jej poczucie sprawczości. Chodzi jakby o poczynienie kroków w celu uporania się z sytuacją, tylko są to kroki krótkoterminowe, do wdrożenia na codzień.

Drugi przykład: zamiast martwić się, że nasze życie nie będzie długie i zdrowe, zacznijmy codziennie przygotowywać wartościowe posiłki i zacznijmy spacerować co najmniej pół godziny. Istotnym w tej strategii jest to, że “załatwia” nasze krótkoterminowe i długoterminowe cele/problemy.
Niepokoje i lęki wydają się być zmorą naszych czasów. Bardzo dużo ludzi zgłasza się do psychologa w sytuacji, gdy niepokój przejdzie w formę lęku pod postacią ataków paniki. Mam nadzieję, że dzięki zastosowaniu powyższych technik samopomocowych opanujecie swoje niepokoje. Czasami już świadomość i zrozumienie problemu wystarczy, aby znaleźć jego rozwiązanie. Pamiętajcie: lęk jest irracjonalny, nie da się z nim walczyć, trzeba go opanować.

Mgr Miletta Killam – Psycholog w Hadze. Absolwentka Uniwersytetu SWPS w Warszawie. Specjalizacja: interwencja kryzysowa. Zajmuję się poradnictwem psychologicznym, coachingiem i psychoedukacją.

Porady Psychologiczne nr tel: 0634 106 748 , Grupy wsparcia w Hadze, Zajęcia Terapeutyczne dla Dzieci !

 

 

Czytaj więcej
Psycholog w Holandii

Grupy wsparcia – Pomoc Psychologiczna w Hadze

Grupy wsparcia

to specyficzna forma pomocy psychologicznej. Grupa składa się z osób znajdujących się w podobnej sytuacji, przeżywających podobne emocje spowodowane tym samym problemem. Osoby w grupie są w tej samej trudnej sytuacji. Członkowie grupy uczestniczą w procesie dobrowolnie i każdy posiada ten sam statut. Grupy prowadzi profesjonalnie przygotowany do tego typu pomocy specjalista. W procesie grupowym zachodzi swobodna wymiana informacji na temat trudności i problemów o podobnym podłożu, członkowie grupy dzielą się własnymi doświadczeniami, co ma pozytywny wpływ na każdego z nich osobno. Jednostka zauważa, że nie jest sama w swoim cierpieniu.
Grupy wsparcia są bardzo skuteczną formą pomocy psychologicznej. Organizowane i prowadzone przez psychologa stwarzają miejsce, gdzie osoby, które łączy wspólny problem, spotykają się, aby czerpać moc od siebie wzajemnie. Przeprowadzone badania stwierdzają, że zrzeszanie osób, którym przyświeca ten sam cel sprzyja realizacji tego celu w krótszym czasie, a osiągnięty efekt jest trwalszy.

Co się takiego dzieje w grupie?

  • grupa zaszczepia nadzieję – dzięki temu, że ktoś podzieli się swoim przeżyciem, może pomóc innym w podobnej sytuacji,
  • grupa jest uniwersalna – gdy zauważymy, że inni borykają się z takim samym problemem, nasze poczucie nieskuteczności i odmienności od innych zniknie,
  • w grupie informacje rozchodzą się nie tylko pomiędzy uczestnikami a prowadzącym specjalista, ale pomiędzy samymi uczestnikami, tworząc rynek wymiany wiedzy,
  • grupa tworzy klimat altruistyczny, a pomaganie wyzwala w nas pozytywne emocje względem siebie, tworząc atmosferę wsparcia, która wzmacnia efekt samopomocowy,
  • często się zdarza, że nasze problemy spowodowane są brakami umiejętności społecznych, odwaga, asertywność, nadmierny wstyd, w kontaktach międzyludzkich, natomiast grupa pomaga nam się otworzyć i te umiejętności trenować w zaufanym środowisku grupy,
  • grupa daje możliwość emocjonalnego odreagowania, następuje swojego rodzaju katharsis/przebudzenie.

Jeśli jesteś zainteresowany uczestnictwem w grupach wsparcia na terenie Hagi,  napisz do nas: 

Polski Psycholog w Hadze mgr Miletta Killam – Porady Psychologiczne nr tel: 0634 106 748

Pomoc psychologiczna w Hadze

Pomoc psychologiczna w Holandii w języku polskim

 

Czytaj więcej
Zajęcia terapeutyczne – mgr Miletta Killam

Zajęcia terapeutyczne dla dzieci w Hadze

Zajęcia terapeutyczne w Hadze z elementami arteterapii.

Grupa docelowa: dzieci w wieku przedszkolnym i uczniowie szkoły podstawowej/gimnazjum.
Zajęcia składają się z 3 głównych bloków tematycznych, które można dowolnie
rozbudowywać w miarę potrzeby:

• Ja i mój świat – zajęcia w ramach tego bloku mają uczyć rozpoznawania
wzajemnych relacji pomiędzy dzieckiem i jego najbliższym otoczeniem,
rozpoznawania własnych i cudzych uczuć oraz sposobów ich wyrażania,
dostrzegania swoich mocnych stron, a także rozpoznawania podobieństw i różnic
między ludźmi i określania swojego miejsca w świecie.

• Złość, gniew, radość, smutek – ogromny świat emocji. Ten blok zajmuje się
przedstawieniem spektrum emocji i nauką rozpoznawania ich u siebie oraz
innych. W ramach tego bloku dzieci uczą się w jaki sposób rozpoznać i
kontrolować swoje emocje oraz sposobu ich ekspresji. Szczególny nacisk
położony jest tu na kwestię agresji i jej opanowywania.

• Sposoby porozumiewania – grupa jest specyficznym tworem, w którym zachodzą
określone procesy. Często grupa jest induktorem konfliktów wynikających z
różnorodności poszczególnych jej członków. W tym bloku nacisk położony jest
na naukę komunikacji między członkami grupy i rozwiązywania konfliktów.

Zajęcia mają uczyć dzieci współpracy i dostrzeżenia wkładu każdego członka grupy z poszanowaniem indywidualności. Sprzyja to rozwojowi kreatywnych sposobów współdziałania.
Głowne walory arteterapii:
a. podnosi samowiedzę dziecka ćwiczy w bezpiecznych warunkach zachowania i reakcje – uznane za prawidłowe
b. uczy zachowań grupowych – szczerości otwartości, asertywności, negocjacji, mediacji, rozwiązywania konfliktów
c. uczy dokonywania analiz problemu, samooceny, wyciągania wniosków
d. ograniczania postaw egocentrycznych i uwrażliwia na potrzeby i postawy rówiesników i opiekunów.

Arteterapia odwołuje się przede wszystkim do wyobraźni dziecka. Zapewnia kontakt ze sztuką na poziomie twórcy nie odbiorcy – poziomie emocjonalnym. Pozwala to dziecku po raz pierwszy w życiu osiągnąć sukces, jakim jest ukończenie dzieła.
Arteterapia to także wspólny taniec, spiew czy muzykowanie. Stwarzają one szansę na budzenie odpowiedzialności za wspólną pracę. Dla dzieci nadpobudliwych często śpiewanie piosenki w zespole jest jedyną okazją dotrwania do końca określonego „dzieła”. Muzykoterapię dzielimy na czynną, podczas której dziecko śpiewa, gra, tańczy i bierną kiedy słucha muzyki. Arteterapia rozwija przede wszystkim zmysły,
poczucie estetyki i kreatywność. Rysunek terapeutyczny wyodrębniany bywa ze względu na jego znaczącą rolę diagnostyczną. O doświadczeniach dziecka, jego stosunku do świata świadczy nie tylko treść rysunku, ale jego geometria, wybór koloru,
intensywność barw czy sposób użycia i odczytania symbolu. Najważniejsza staje się ekspresja a nie jakość pracy.

Terapia zabawą pełni funkcje diagnostyczne dostarcza, bowiem wielu informacji na temat sposobu kontaktu z innymi, przyjmowania ról w grupie, znoszenia porażek. Najważniejsze walory zabawy to podejmowanie jej z wolnego wyboru. Jest ona czynnością samorzutną, wykonywaną tylko dla własnego zadowolenia. Pozwala na oderwanie się od codziennych wymagań, od odpowiedzialności podejmowania decyzji i innych form aktywności koniecznej. Właśnie, dlatego zabawa kierowana powinna być częstą formą zajęć. Odmianą zabawy jest gra zawierająca element rywalizacji. Gry muszą zostać na koniec podsumowane i omówione przez wszystkich uczestników.

Trening interpersonalny jest to również szeroka metoda, z bogatą obudową metodologiczną. Adresowana jest głównie do osób mieszczących się w normie psychicznej. Ważne jest by uczestnicy rozumieli polecenia, pytania i potrafili się znaleźć w sytuacjach zadaniowych.

Osoby zainteresowane prosimy o kontakt drogą mailową na adres: psycholog@lekarz.nl

lub zadzwoń nr tel: 0634 106 748

Czytaj więcej
Psycholog w Holandii radzi

Jak się kłócić żeby się nie rozwieść?!

Jak się kłócić żeby się nie rozwieść?!

Kłótnia jako kryzys.

Kłótnia to ostra wymiana zdań. Najczęściej nie jest tyradą obu stron, jest raczej sztormem pojawiającym się nagle, osiąga moment wrzenia i …. następuje jakaś forma wyładowania. Trzaśnięcie drzwi, rzucenie słuchawką – tak, w związkach na odległość tak często się wydarza. Z reguły po tym szturmowym incydencie następują ciche dni. Gdzie partnerzy orbitują wokół siebie w milczeniu, czasami ostentacyjnie prychając, rolując oczami, podnosząc brwi, bądź po prostu elegancko traktują się jak powietrze. Oczywiście będziemy tu mówić o kłótni pomiędzy partnerami. Kłótnie z córką, mamą, siostrą, przyjaciółką to temat na zupełnie inny wpis.Wróćmy do meritum.

Zapewne kłótnie nie są wam obce. Normalna sprawa, gdzie mamy dwie osoby żyjące razem, to kłótnie są na porządku dziennym. I to tak często jest, że człowiek wykrzyczy, co tam mu na wątrobie leży, a dopiero jak ochłonie, to przychodzą mu do głowy same mądre treści, prawda? Jak emocje biorą górę, to myślenie się nie włącza w stopniu wystarczającym do przeprowadzenia inteligentnej dyskusji. Ale nie drżyjcie! Są sposoby, a najlepsze, że dzięki nim można zapobiec rozbuchania konfliktu do poziomu, kiedy już właściwie nic nie można zrobić.

Kłótnia produktywna.

Okazuje się, że są taktyki dyskusji, które nie tylko mogą zapobiec wybuchowi wulkanu emocji, ale sprawić, że żadna kłótnia już nie zakończy się definitywnym zerwaniem. Profesor psychologii John Gotman wraz z profesorem psychologii Robertem Levensonem przeprowadził trwające 14 lat badanie 79 par małżeńskich w USA. Z tych par 21 rozwiodło się w okresie 10 letnim, natomiast, te które pozostały razem wyróżniały się kluczowymi umiejętnościami. “stabilizowały kołyszącą się łódź” – tak to panowie określili, a znaczy to, że pary te nie pozwalały na rozciąganie konfliktu na długi okres czasu, tak jak to miało miejsce w przypadku par, które zakończyły związek. Dokładniej to, jeżeli pary pozwalały aby konflikt się przedłużał na godziny, dni, tygodnie – co ułatwia większe nakręcania się na walkę i obstawanie przez partnerów przy swoim zdaniu, bez możliwości konfrontacji ze stroną przeciwną, to nie sprzyjało to dojściu do porozumienia.

Taktyka par, które rozwiązują konflikt bezpośrednio, kiedy się pojawia,

okazuje się tutaj wyznacznikiem dobrostanu związku na dłuższą metę, powodując, że oboje partnerów czują się zrozumieni i uwzględnieni w grze partnerskiej. Gottman porównuje to – bardzo obrazowo – do sytuacji dwóch osób w łódce, teraz wyobraź sobie, że emocje, które tworzą się między tymi ludźmi pod wpływem konfliktu, to morze. I teraz: małe nieporozumienie – to małe fale, łódka zaczyna się lekko kiwać na boki, jeżeli dojdzie do szybkiego znalezienia kompromisu, przeprosin – taka szybka stabilizacja łódki, to bez większego problemu, można spokojnie popłynąć dalej.
Jeżeli jednak partnerzy w łódce będą się długo ociągać, zwiększy to tylko fale morza emocji, co może się skończyć dla nich katastrofą. Drugą wspólną cechą par, które się rozwiodły jest to, że kończą dyskusję w sposób nagły i najczęściej jakimś głupim, bezmyślnym komentarzem, nie pozwalając w ten sposób, aby partner mógł się wypowiedzieć. Jeżeli przerywasz partnerowi, nie pozwalasz mu być wysłuchanym, to skutkuje u niego złością, jest to przecież lekceważenie drugiej strony.

Pary, które się nie rozwiodły, pomimo emocji, zauważają drugą stronę i pozwalają jej wypowiedzieć swoją wersję, co do meritum konfliktu. Partner musi czuć się usłyszany, aby mógł poczuć się równoważnym członkiem tego specyficznego momentu nieporozumienia. Trzaskanie drzwiami i ostentacyjne wychodzenie z domu prowadzi w prostej linii do eskalacji konfliktu i wycofania strony pozostawionej w trakcie wypowiadania swoich racji.

Konkluzje.

Aby kłócić się porządnie, należy zrobić to szybko i z poszanowaniem uczuć i argumentów drugiej strony. Jest to wręcz genialne w swojej prostocie. Schemat wygląda tak: jest konflikt – jedna strona przedstawia swoje racje – druga strona czeka, aż skończy, bez żadnych wstawek ze swojej strony (wiem, może być trudno) – druga strona przedstawia swoje racje w pełnym szacunku dla racji strony przeciwnej (wiem, może być trudno) – obie strony, będąc wysłuchane (co powoduje obniżenie wzburzenia emocjonalnego) już wspólnie zastanawiają się nad kompromisem. Bułka z masłem.

I jeszcze jedno. Tam też takie badanie robili, które pokazało, że pary, które przeszły trening dotyczący komunikacji i rozwiązywania konfliktów, czuły większą satysfakcję ze swojego związku, co bezpośrednio przekładało się na długość ich stażu małżeńskiego.

Jeżeli uważacie ten post za pomocny, to dajcie znać w komentarzach lub udostępnijcie komuś, kto potrzebuje pomocy ze względu na problemy w związku.

Czytaj więcej
Psycholog w Holandii

Na pewno mi się nie uda – Pułapki negatywnego myślenia

Na pewno mi się nie uda – Pułapki negatywnego myślenia !

Na pewno mi się nie uda.

Grecki filozof Epiket (ok. 50-130 r.n.e) powiedział: “Niepokoi nas nie to, co nam się przydarza, lecz nasze myśli o tym, co się przydarza.” Już dawno zanim psychologia ruszyła się do ataku na myślenie negatywne, ten znany myśliciel trafnie sformułował istotę myśli negatywnych, że to nie sytuacja sprawia, że czujemy się w określony sposób, lecz to raczej to, co w związku z nią myślimy lub w jaki sposób ją zinterpretujemy. Czasami jest trudno myśleć pozytywnie, ale niedawne wyniki badań badaczy z Uniwersytetu w Barkeley donoszą, że myślenie negatywne może być bardziej “negatywne”, niż się ogólnie uważa. Może bezpośrednio wpływać na pogorszenie się zdrowia. Nowe badania wskazują, że negatywne myśli mogą wywoływać problemy somatyczne o znacznie większym kalibrze, niż ból brzucha, czy mdłości, a mianowicie mogą wywoływać problemy podobne do chorób układu sercowego. Problem negatywnego nastawienia badany jest od lat, więc te najnowsze nie wskazują na odmienne wnioski, tylko pogłębiają zakres wpływów tego typu myślenia.

Problem z negatywnym myśleniem

jest taki, że z reguły, w sytuacji problematycznej, postrzegamy ją w gorszy sposób, niż w rzeczywistości, ponieważ odnosimy ją do przeszłych wydarzeń (ruminacja). W ten sposób, poprzez pesymistyczne myśli, powodujemy, że poziom stresu osiąga maksimum. Dla przykładu, jeżeli codziennie podróżujemy do pracy pociągiem o określonej godzinie, jest to system sprawdzony, wyjeżdżając o tej dokładnie godzinie mamy pewność, że nie spóźnimy się do pracy, a z powodów niezależnych następuje opóźnienie, pociąg podjeżdża później. Zaczynamy myśleć, że teraz to się na pewno spóźnimy, zawalimy spotkanie w pracy, itp. Stres wchodzi nam do głowy i zaczyna spiralę negatywnych myśli, które się nakręcają wzajemnie, powodując w nas lęk. Przypominamy sobie momenty, kiedy się spóźniliśmy, wraz z konsekwencjami i przekładamy na obecną sytuację. Zaczyna się festiwal pesymizmu i samospełniająca się przepowiednia ma szansę na prawdę się spełnić. Sytuacja zaczyna w naszej głowie wyglądać gorzej, niż jest w rzeczywistości. W skrócie, jeżeli coś nie dzieje się według pewnego dla ciebie schematu, a to powoduje w tobie listę negatywnych, czarnych myśli, a w końcu strach, jeżeli nie odczuwasz radości w codziennym życiu, to znaczy to, że siedzisz w szponach negatywnego myślenia.

Oswajanie zniekształceń poznawczych.

Za myślenie negatywne odpowiadają zniekształcenia poznawcze, które to możemy spróbować “wyprostować” sami. Oczywiście, jeżeli w dalszym ciągu mamy z tym problem, wskazane byłoby udanie się do specjalisty poznawczo – behawioralnego. Jednakże, pamiętajmy, że poniższe zniekształcenia dotyczą wszystkich ludzi.
1. Generalizowanie – wyciągamy jeden ogólny wniosek na podstawie jakiegoś szczegółu, czyli nawet jeżeli coś złego przytrafi się nam tylko raz (spóźnienie), spodziewamy się, że będzie się tak działo już “na zawsze”. Charakterystyczne są tu takie kwantyfikatory jak: zawsze, wszystko, nigdy: “zawsze się spóźniam”.

– Jak temu zaradzić: odwróć uwagę. Podczas wykonywania jakiejś rutynowej czynności, wchodzimy jakby w tryb autopilota, działamy automatycznie. Postaraj się skupić się na tym, co robisz w sposób uważny, wprowadź jakiś nowy element. Np.: przygotowujesz obiad, działa autopilot – przecież robisz obiad regularnie, więc twój mózg może odpłynąć w stronę negatywnego myślenia: “zawsze przypalasz ziemniaki”. Jeżeli odwrócisz uwagę w kierunku np.: nowego przepisu i uważnego postępowania według jego wytycznych, myśli negatywne będą miały za mało miejsca, by się “wcisnąć”.

2. Myślenie dychtomiczne (polaryzacja) – myślenie, że wszystko jest białe lub czarne, zero – jedynkowe. Nawet jeżeli występuje wiele przesłanek, dostrzegamy tylko dwie. Charakterystyczne określenia: “jeżeli nie odnoszę sukcesu, to jestem zerem”, “kto nie z nami, jest przeciw nam”.

– Jak temu zaradzić: znaleźć przynajmniej 3 inne przesłanki. Np.: pociąg się spóźnia, 1)bo jest mróz, 2) przyjechał na peron już z opóźnieniem, 3) musiał się zatrzymać na rozjeździe, żeby pośpieszny pojechał pierwszy. Dzięki temu poszerzysz swoje spektrum postrzegania danej sytuacji, rozkładając “winy” po równo.

3. Samospełniająca się przepowiednia/przepowiadanie przyszłości.

Charakterystyczne kwantyfikatory: “ Już nikt mnie nie pokocha”, “Może być już tylko gorzej”, “Na pewno się nie uda”. W efekcie tego typu myśli, nasz mózg przyjmuje to za pewnik, programuje się pod to założenie i nie pracuje w innym kierunku.
– Jak temu zaradzić: unikaj sądów kategorycznych. Użyj słów: mogę, spróbuję. Przypomnij sobie wszystkie sytuacje, kiedy odniosłeś sukces. Poczuj to uczucie w sobie. Jeżeli wtedy dałeś radę, to nie ma powodów, abyś akurat tym razem poległ.

4. Katastrofizacja – oczekujemy, że katastrofa się dokona w 100%. Nie ma innej możliwości w naszej głowie. Podsycamy tą katastroficzną wizję kwantyfikatorami: “nie uda się”, “a co jeśli…. przytrafi się mi?”. Następuje wyolbrzymianie negatywów i

5. minimalizowanie pozytywów: “ tak, ale…”, “co z tego, jeśli…”

-Jak temu zaradzić: przypomnij sobie, że te negatywne myśli są sposobem jaki twój mózg stosuje, aby przygotować ciebie na to, aby zmierzyć się z ewentualnym problemem, zanim on się wydarzy (o ile się w ogóle wydarzy!). To taki mechanizm obronny przed bólem rozczarowania. Jeżeli samo przypomnienie nie pomoże, powiedz sobie: “cokolwiek się wydarzy, mogę sobie z tym poradzić” – takie mocne przekonanie wpłynie pozytywnie na twoją determinację, ukierunkowując pozytywnie.

6. Wyciąganie pochopnych wniosków

– dziwnym zbiegiem okoliczności wiemy dokładnie, co inni myślą w danej sytuacji, a już szczególnie o nas. I nie potrzebujemy, aby osoba wypowiedziała na głos, co myśli. My to po prostu wiemy i już: “odeszła ode mnie, bo zawiodłem”, “rzucił mnie, bo nie umiem gotować”. Przy okazji włączamy
7. personalizację – myślimy, że jesteśmy odpowiedzialni za wszystko zło, które się wydarza w naszym otoczeniu: “przeze mnie zwiał”, oraz zaczynamy

8. czytać w myślach: “gdyby mnie kochał, to wiedziałby, co lubię”

– Jak temu zaradzić: musisz zaakceptować, że w 90% sytuacji nie masz żadnego związku z samopoczuciem innych ludzi. Pomocne jest tutaj przekonanie: “to tylko moje natywne myśli, nie jestem odpowiedzialny za wszystko!”. Podobno przejście przez drzwi pomaga, utwierdzając twój mózg w tym, że to jest koniec, wychodzisz z tej sytuacji. To tak jak mówienie: “Dobrze mózg. Koniec z tym, idziemy dalej” (tak twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Notre Dam).

9. Uzasadnienie emocjonalne – występuje gdy nasz emocjonalny stan pobudzenia (lęk, złość, zakochanie) stanowi dowód na istnienie pewnych zjawisk w otoczeniu: “czuję się przy nim tak bosko, to musi być cudowny człowiek”. Kiedy czujemy się samotni, automatycznie zakładamy, że nikogo nie obchodzimy: “Nikt o mnie nie dba, jestem sam”.

– Jak temu zaradzić: zdystansuj się się od tego, co czujesz. Spójrz na uczucia, jako twoje subiektywne emocje. Zamiast myśleć: “jestem samotny” pomyśl: “czuję się samotny”, następnie zwiększ dystans pomiędzy tobą, a emocjami: “zauważyłem, że czuję się samotny”. Aby jeszcze mocniej doprecyzować, unikając generalizowania: “zauważyłem, że czuję się samotny dzisiaj”. Bardzo pomocne w zwalczaniu tego zniekształcenia są treningi medytacji. Spróbuj przez 1 minutę skoncentrować się na tym, co czuje twoje ciało. Skupienie się na fizycznych odczuciach (jak wygodne/niewygodne jest krzesło na którym siedzisz) to bardzo szybki sposób przypomnienia sobie, że twoje myśli i świat zewnętrzny, to dwie odrębne kwestie.

10. Selektywna uwaga – sprawia, że z otoczenia wybierane są tylko te bodźce, które potwierdzają nasze pierwotne założenie, np.: “zepsułam imprezę, bo zbiłam szklankę”. Selektywna uwaga zwana bywa filtrem mentalnym, który wybiera tylko te informacje, które pasują do naszego założenia i pomija, lub neguje te informacje, które do niego nie pasują.

Jak temu zaradzić:

sporządź listę swoich negatywnych cech charakteru. Każdemu negatywowi przeciwstaw pozytywną cechę charakteru. Spróbuj nauczyć się najpierw dostrzegać pozytywne aspekty otaczającego cię świata i sytuacji.

11. Używanie imperatywów (muszę, powinienem) – to jakby skupianie się na tym, czego nie możemy kontrolować. Posiadamy zestaw zasad, co do tego jak powinni, a jak nie powinni zachowywać się ludzie. Gdy ktoś mówi innym co powinni/nie powinni robić, zawsze stoi za tym złość. Natomiast kierowanie tych imperatywów w stosunku do siebie “powinnam ćwiczyć częściej”, “nie powinienem być leniwy”, skutkuje poczuciem winy.

– Jak temu zaradzić: zadaj sobie pytanie: Jaki dokładnie przepis prawa mówi, że nie mogę/mogę tego zrobić?”, “Co się stanie, jeżeli to zrobię/nie zrobię?”.

12. Etykietowanie – jest zabiegiem zastosowania inwektywy w celu emocjonalnego poruszenia przeciwnika (“to jest pijak”), żeby umniejszyć wartości jego argumentacji. Możemy też stosować etykietowanie w stosunku do siebie samego (“ale ze mnie idiota”). Czyli zamiast opisu jakiegoś zachowania, przyklejamy etykietę osobie, lub sobie samemu, co ustawia przeciwnika, bądź nas samych, w raczej negatywnej sytuacji.

– Jak temu zaradzić: staraj się pamiętać jaki jesteś/ inni są, pomimo jednorazowego przejawu zachowania: “nawet jeżeli oblałem egzamin, to w dalszym ciągu jestem wartościowym człowiekiem”. Gdy rozpoznasz, że stosujesz tego typu negatywne myślenie w stosunku do siebie, czy innych, zapytaj o więcej detali: “w jakim sensie jestem idiotą?”, “dlaczego uważasz mnie za pijaka?”.

Przedstawiłam 12 typów zniekształceń poznawczych (negatywnych myśli). Zazwyczaj nie tworzą one kategorii oddzielnych, ale funkcjonują łącznie. Pamiętajmy, że doświadczamy je wszyscy, w mniejszym lub większym natężeniu. Na szczęście, są to nawyki, które podlegają modyfikacji. Już sama świadomość ich istnienia i w jaki sposób powstają oraz praktyczne ćwiczenie w ich zaniechaniu, pomogą w ich eliminacji. Do czego wszystkich zapraszam.

Psycholog w Hadze Miletta Killam – Aby umówić się na konsultację napisz na adres e-mail: psycholog@lekarz.nl

 

Czytaj więcej
Pomoc psychologiczna w Hadze

W zdrowym ciele zdrowy mózg.

W zdrowym ciele zdrowy mózg.

Średnia wieku systematycznie rośnie. Żyjemy dłużej niż nasi przodkowie. Wiemy jak ważne jest dbanie o kondycję, o utrzymanie naszych ciał w dobrej formie jak najdłużej. Odpowiednia dieta, wysiłek fizyczny – nikomu nie trzeba tego tłumaczyć. Ale czy przypadkiem nie zapominamy o najważniejszym organie? Czy ktokolwiek z nas ćwiczy swój mózg? O mózg zaczynamy dbać, jak się coś tam popsuje. A przecież, jako organ zużywa się tak samo jak inne “części”. Chciałabym w tym wpisie poruszyć kwestie treningu mózgu i pokazać w jaki sposób możemy zadbać o niego.

BTP –Brain Trust Program

BTP to trzyetapowy program zaufania dla mózgu, to program stworzony przez dr Larrego McCleary (neurochirurg) do usprawnienia funkcji poznawczych. Pozwala na utrzymanie mózgu w lepszej kondycji, zmniejsza upośledzenie pamięci związane z wiekiem i wpływa na sprawniejszego jego funkcjonowanie.

Upływ czasu zauważamy dopiero w okolicach 40-tki. Pojawiają się pierwsze bóle w kręgosłupie, czasem w chwili nagłego ruchu, zauważamy jakieś “strzyknięcia” tu i tam. Oj, nie zapomnijmy o zmarszczkach, z reguły te w okolicach oczu zauważamy jako pierwsze. Nagle odkrywamy pierwszy siwy włos, który to już element zupełnie upewnia nas w fakcie, że oto zaczynamy się starzeć. To już nie przelewki. Doktor McCleary na podstawie swojego doświadczenia stworzył program, który dotyczy kompleksowego podejścia. Zawiera wskazówki dotyczące żywienia, suplementów i ćwiczeń usprawniających funkcje poznawcze mózgu. Jako, że wstępnie o mózgu pisałam, to pominę szczegóły anatomii.

Kiedyś dogmaty nauki mówiły jasno: z wiekiem mózg i komórki nerwowe umierają. Obecnie zaczynamy rozumieć, że na długo przed śmiercią neuronów w mózgu zachodzą pewne subtelne procesy, polegające na zmianie połączeń międzykomórkowych, co w rezultacie uniemożliwia im efektywne komunikowanie się między sobą. … Dobra wiadomość jest taka, że nie jest jeszcze za późno – dopóki komórki mózgowe żyją, dopóty możemy coś z tym zrobić! Wiedza o tym, jak prawidłowo odżywiać swój mózg i jak o niego dbać, może spowolnić lub wręcz odwrócić efekty starzenia się umysłu, które nieuchronnie przychodzi wraz z wiekiem i część z nas uderza ze zdwojoną siłą.”

L.McCleary*Trening mózgu

Dieta.

Wiele problemów ze starzejącym się mózgiem możemy rozwiązać w taki sam sposób, w jaki podchodzimy do naszego ciała, tj. dietą i aktywnością fizyczną. Dlatego zacznijmy od pożywienia. I teraz tak, wiadomo, że najlepsza jest dieta zrównoważona, dostarczająca i węglowodanów, i tłuszczy, i cukrów. Tylko, że niektóre rodzaje pożywienia trzeba wyróżnić i stosować głównie pod względem poprawnego odżywienia mózgu. Należą do tej grupy:

  • ryby i owoce morza – ze względu na jakże cenne nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 lub omega-6, a ponieważ są one podatne na jełczenie, to muszą być chronione przez oksydanty, takie jak, np:
  • drobne owoce typu: czarne jagody, borówki, czy szpinak, zielona herbata, kawa, jajko, awokado, orzechy, nasiona, czy wino – wymieniłam tylko część, bo jeszcze wiele przypraw ma te właściwości, np: kurkuma, cynamon, szałwia, czy rozmaryn.

A czego nie należy jeść?

  • tłuszczy trans, które są pozostałością procesu przetwarzania żywności
  • skoncentrowanych słodyczy, choć oczywiście nie nie da się ciastek, cukierków całkowicie wyeliminować, to zalecane jest tu uważne podchodzenie do tortu
  • polepszacze smaku i sztuczne słodziki
  • pestycydy, hormony i antybiotyki

Po przykładowe plany żywieniowe odsyłam was do książki Trening mózgu, ale w sumie każdy świadomy człowiek na podstawie ww. składowych jest sobie w stanie sam łatwo je stworzyć.

Suplementy

Tutaj pan doktor uważa, że jeżeli jesteśmy na diecie obfitującej w ww. produkty, to w zasadzie nie ma potrzeby suplementacji. Natomiast jako, że większość odżywiających doświadcza braków, bo nie mają czasu ani siły w sposób uważny zwracać uwagę na to, aby swoją dietę skomponować w sposób zrównoważony, to tutaj poleca:

  • kompleks kwasów tłuszczowych lub olej z kryla
  • witaminy z grupy B
  • magnez
  • tauryna
  • ALC – acetyl L-karnityna – ona jest dobra też dla pracy serca
  • kwas alfa liponowy
  • koenzym Q-10
  • witamina D
  • hupercyna A
  • winpocentyna

A czego nie brać? Żelaza. Większość nie ma niedoborów. Co nie dotyczy ludzi z zdiagnozowanym i potwierdzonym laboratoryjnie niedoborem.

* zawsze skonsultuj ze swoim lekarzem zamiar spożywania suplementów, to nie żelki i mogą zaszkodzić, jeżeli brane bez nadzoru specjalisty

Ćwiczenia

  • Każde ćwiczenie fizyczne jest dobre dla mózgu. Oprócz sportów ekstremalnych, gdzie możliwość urazów jest zbyt duża. Trzeba tylko uwzględnić, aby monotonnie nie trzymać się jednego rodzaju ćwiczenia. Najlepiej wprowadzać różne aktywności: joga, chodzenie, ćwiczenia aereobowe, ćwiczenia z ciężarkami. Mózg nie znosi monotonni. Jeżeli joga ci nie odpowiada, spróbuj pilatesu, albo tańca towarzyskiego. Nie zmuszaj się do określonych typów ćwiczeń tylko dlatego, że taka jest moda. Wybierz coś odpowiedniego dla siebie.
  • Co do treningu mózgu. Badania wskazują, że samo myślenie jest w stanie poprawić jakość naszego mózgu. Dlatego wystarczy regularnie myśleć w celu zwiększenia połączeń międzykomórkowych. Pamiętacie to powiedzenie: “myślenie nie boli”? No właśnie, więc nie ma co się wzdrygać Po myśleniu nie ma też zakwasów, jak po salsie.
  • Dobrym ćwiczeniem, jest przypominanie sobie historii ze swojego życia. Jest to banalne, ale ćwiczymy w ten sposób nasz mózg. Dla zobrazowania: jak już w dzieciństwie nauczymy się jeździć na rowerze, to raczej ta umiejętność zostaje na całe życie. Natomiast, jeżeli długo nie jeździmy na rowerze, to ta czynność wymaga powolnego przypomnienia i wyćwiczenia, prawda? Tak samo jest z mózgiem.
  • BTP

    czyli: behold (zrozum) train (powtórz) i propmt (ćwicz) – to metoda dr McCleary:
zabawa w detektywa: usiądź wygodnie w swoim pokoju, czy gdziekolwiek tam jesteś i postaraj się w określonym, lub nie czasie zapamiętać jak największą ilość szczegółów: kolor ściany, okno, podłoga, regały, co jest na regałach itd. Pamiętaj, żeby wykonywać to ćwiczenie w spokoju i ciszy, aby nic nie odrywało twojej uwagi. Po czym zamknij oczy na chwilę i otwórz je i spójrz ponownie na miejsce, w którym jesteś. Zdziwisz się jak wiele szczegółów nie zapamiętałeś, pominąłeś, nie zauważyłeś.
Powtórz to ćwiczenie, tylko tym razem poszerz perspektywę patrzenia – zapamiętaj jego rozkład, wzajemne położenie przedmiotów. Następnie podziel to pomieszczenie na 4 części i określ układ każdej z nich osobno i w połączeniu w całość. Zauważ relacje pomiędzy składowymi poszczególnych części. Na końcu skup się na poszczególnych przedmiotach, zapamiętaj szczegółowe cechy (styl, materiał, kształt, zapach, kolor, czucie), zwróć uwagę na fakturę poszczególnych elementów twojego pomieszczenia. I ćwicz. Trening czyni mistrza!

  • warto tu też wspomnieć o wielu dostępnych mnemotechnikach, które można z łatwością stosować,
  • na przykład łączenie liter i cyfr w odpowiedniej kolejności, czy rozwiązywanie średnioskomplikowanych zadań matematycznych
Czytaj więcej
Pomoc psychologiczna w Hadze

Polski Psycholog w Holandii

Polski Psycholog w Holandii

Jeśli bezskutecznie zmagasz się jednym z zagadanień z listy poniżej zgłoś się do Nas !
    • ADHD
    • anoreksja
    • bezsenność
    • borderline
    • ból emocjonalny
    • bulimia
    • depresja
    • fobia szkolna
    • fobie
    • kryzys w związku
    • kryzys życiowy
    • lęki
    • moczenie nocne
    • myśli samobójcze
    • nadmierna lękliwość
    • nadmierny lęk lub niepokój
    • napady paniki
    • nerwica
    • odczucie objawów fizycznych (np. duszności, pieczenie w klatce piersiowej, bóle głowy), pomimo braku choroby somatycznej
    • otępienie
    • płaczliwość
    • problemy wychowawcze
    • problemy z alkoholem
    • przemoc fizyczna
    • przemoc psychiczna
    • przemoc seksualna
    • psychoza
    • stres
    • trudności w kontaktach z rodzeństwem
    • urazami psychicznymi: przebycie choroby somatycznej, wypadek, śmierć bliskiej osoby
    • uzależnienia
    • uzależnienia od hazardu
    • wahania nastroju
    • wypalenie zawodowe
    • zaburzenia emocjonalne
    • zaburzenia lękowe
    • zaburzenia okresu dojrzewania
    • zaburzenia osobowości
    • zaburzenia pamięci
    • zachowania autoagresywne
    • zaniżona samoocena

     

    Mgr Miletta Killam  jest psychologiem, ukończyła społeczną psychologię kliniczną na SWPS w Warszawie, jest również na ukończeniu studiów podyplomowych „Przygotowanie Pedagogiczne” „Arteterapia i Terapia Zajęciowa” w Szkole Wyższej imienia P. Włodkowica w Płocku. 
  • Swoje doświadczenie zawodowe zdobywała m.in. w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim oraz Szpitalu Praskim w Warszawie. Prowadzi konsultacje również w języku angielskim.
  • Specjalizuje się w:
     – Interwencji kryzysowej
     – Poradnictwie psychologicznym
     – Terapii Par i Małżeństw w nurcie Racjonalnej Terapii Zachowań
     – Coachingu
     – Psychoedukacji 
Cennik usług*:
50 euro/60 min Konsultacja indywidualna
90 euro/90 min Konsultacja dla Par i Małżeństw
*Konsultacje odbywają się wyłącznie w trybie prywatnym, nie sa pokrywane przez firmy ubezpieczeniowe w Holandii. Do powyższych kwot należy doliczyć 21% podatek VAT.
Jeśli chcielibyście Państwo uzyskać więcej informacji lub umówić się na wizytę zachęcam do korespondencji na adres e-mail: psycholog@lekarz.nl
Czytaj więcej
 
HTML Snippets Powered By : XYZScripts.com